Słówka

Koronawirus po angielsku i nie tylko

Czy umiesz porozmawiać na najbardziej topowy temat roku 2020? Czy wiesz, jak brzmi koronawirus po angielsku?

W listopadzie 2019 po raz pierwszy została rozpoznana i opisana nowa choroba, COVID-19. Do pierwszych zakażeń doszło w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Od tamtej pory koronawirus rozprzestrzenił się po całym świecie, a w marcu 2020 WHO uznało serię zachorowań za pandemię. Rozwój wydarzeń był całkiem szybki, ogólnoświatowy lockdown, zamknięcie wielu gałęzi gospodarki, ograniczenie kontaktów międzyludzkich. Wszystko po to, aby zminimalizować liczbę zachorowań oraz zgonów. COVID-19 stał się topowym tematem tego roku i choć zdania na jego temat są podzielone – warto umieć porozmawiać! Dlatego dzisiaj koronawirus po angielsku, czyli garść słówek, które mogą się Wam przydać! Kto wie, pewnie nawet przy świątecznym stole? 😉 Choć nie polecamy!


Angielski online - zrób test poziomujący

Koronawirus po angielsku – ogólne słownictwo

Zacznijmy od podstaw. COVID-19 to choroba zakaźna układu oddechowego przenoszona drogą kropelkową. Jest wywołana zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, a naukowcy stwierdzili, że źródłem wirusa są zwierzęta. Choroba ma wiele objawów, które różnią się w zależności od organizmu, ale o tym za chwilę. Na razie skupmy się na podstawowym słownictwem, które musimy opanować przed rozmową na temat koronawirusa.

koronawiruscoronavirus
choroba zakaźnainfectious disease
droga kropelkowadroplet route of infection 
zarażenieinfection
objawysymptoms
układ oddechowyrespiratory system 
szczepionkavaccine 
wirusvirus
pandemiapandemic
naukowiecscientist
ogólnoświatowy, globalnyglobal
śmiertelnośćmortality

COVID-19, jego objawy i choroby współistniejące

Jak już wiemy, objawy choroby mogą być naprawdę różne. Początkowo mówiło się o gorączce i suchym kaszlu. Okazuje się jednak, że to nie jedyne możliwe symptomy koronawirusa. Większość chorych ma łagodne objawy i dobre rokowania, choć i z tym bywa różnie. Szczególnie narażeni na ciężki przebieg mogą być narażeni ci, którzy cierpią na tak zwane choroby współistniejące. W grupie ryzyka są cukrzycy, nadciśnieniowcy, osoby z nowotworami czy chorobami zapalnymi jelit, a także te po transplantacji.


Czytaj również: Strajk po angielsku, czyli przydatne słówka o protestowaniu


gorączkafever
kaszel suchybarking cough
utrata węchuolfactory anaesthesia 
zmęczeniefatigue
płytki oddechpant
ból mięśnimyalgia
dreszczechills
ból głowyheadache
ból gardłasore throat
biegunkadiarrhoea
zatkany nosstuffy nose
choroba przewlekłachronic condition
grupa ryzykaat-risk group
choroba współistniejącacomorbidity
cukrzycadiabetes
nowotwórtumour
nadciśnienie tętniczearterial hypertension
odpornośćresistance
choroba jelitdisease of intestine
transplantacjatransplant

Koronawirus po angielsku – lockdown i obostrzenia

W związku z szybkim rozprzestrzenianiem się wirusa, rządy wielu krajów zdecydowały się na wprowadzenie lockdownu. W ramach hamowania wzrostu zakażeń, państwa wprowadziły mniej lub bardziej sensowne zasady, które mają za zadanie uchronić ludzkość. Z jakimi działaniami możemy się spotkać?

Koronawirus - lockdown i obostrzenia
obostrzenierestriction
maseczkamask
dystansdistance
godzina policyjnacurfew
ustamouth
nosnose
gospodarkaeconomy
zamrożeniefreeze
utrata pracyjob loss
zalecenierecommendation
mycie rąkwash hands
dezynfekcjadisinfection
kwarantannaquarantine
izolacjaisolation
zakazprohibition
ograniczenielimit
ryzykorisk

Koronawirus – groźna choroba czy rozdmuchany strach?

Zdania na temat wirusa są bardzo podzielone. Część osób w ogóle nie wierzy w istnienie choroby, część bardzo się jej boi. Ostatnia grupa jest gdzieś pośrodku – nie podważa, że COVID-19 pojawił się na świecie, ale ma wątpliwości czy działania rządów nie są przesadzone. W końcu wielomiesięczne zamrożenie gospodarki może przynieść fatalne skutki dla kraju. Skutki, z którymi będziemy się zmagać przez wiele, wiele lat. Ale może jest to konieczne? Może tylko tak jesteśmy w stanie wyhamować falę zachorowań? Być może tylko w ten sposób przeciągniemy możliwości lekarzy i szpitali?

Niestety na całym świecie panuje spora dezinformacja. Media rzeczywiście tworzą atmosferę strachu, co przekłada się na nastroje obywateli. W sieci krążą skrajne wypowiedzi – pojawiają się lekarze, którzy grzmią o największym zagrożeniu, ale i tacy, którzy zupełnie koronawirusa bagatelizują. Trudno się dziwić, że zwykli ludzie, którzy na co dzień nie mają do czynienia z wirusologią – nie wiedzą już w co wierzyć i jak się zachować.

4.47/5 (17)

Jak podoba Ci się ten artykuł?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.